Poznaj NOKU

U nas pies to rodzina.

NOKU tworzymy we dwoje, ale tak naprawdę w domu jest nas czworo. My, para zwykłych psiarzy, oraz Holi i Aura, nasze dwie adoptowane dziewczyny.

Nie mówimy tego tylko dlatego, że tworzymy rzeczy dla psów. U nas naprawdę tak wygląda codzienność. Dziewczyny jeżdżą z nami nad morze, kiedy plaże są puste, żeby mogły trochę zobaczyć świata. Wieczorem dostają poduszkę pod głowę, kocyk i obowiązkowego buziaka w czoło.

Pewnie dla części osób to trochę przesada. My wiemy jednak, że dla wielu psiarzy brzmi to zupełnie normalnie.

Rodzina NOKU PAWS nad morzem
Holi w sadzie

Pierwsza była Holi.

Holi trafiła do nas, kiedy miała osiem miesięcy. Znaleźliśmy ogłoszenie osoby, która szukała dla niej nowego domu i tak po prostu została z nami.

Dziś ma pięć lat. Jako amstaff potrafi wyglądać całkiem poważnie, ale pozory zdecydowanie mylą. W rzeczywistości jest ogromnym przytulasem i jedną z największych ciap, jakie znamy.

Przez długi czas była jedynaczką i zdecydowanie dobrze czuła się w tej roli. Aż pewnego dnia w naszym domu pojawił się ktoś nowy.

Potem pojawiła się Aura.

Aura miała trudniejszy początek. Jako szczeniak została porzucona przez człowieka, ale na szczęście trafiła w dobre ręce. Ludzie, którzy się nią zajęli, zadbali o jej zdrowie, dali jej czas i pomogli znaleźć nowy, kochający dom.

Tak trafiła do nas.

Na początku Holi bardzo uważnie obserwowała nową lokatorkę. Trzeba było przecież sprawdzić, kim właściwie jest ten intruz i czy zamierza zostać na dłużej.

Dziś śpią obok siebie, razem się bawią i coraz trudniej wyobrazić sobie jedną bez drugiej. A jeśli ktoś po ich wyglądzie spodziewa się dwóch groźnych psów, zwykle szybko się rozczarowuje, obie są ogromnymi przytulasami, które nie mają w sobie za grosz agresji.

Aura bawiąca się na trawie

A potem powstało NOKU.

Pierwsze miski powstały właśnie dla Holi i Aury. Miały ich imiona i to one stały się pierwowzorami produktów, które dziś robimy dla Waszych psów.

Ja jestem bardziej po technicznej stronie całego pomysłu, moja narzeczona ma oko do kolorów, estetyki i tego, żeby wszystko wyglądało tak, jak powinno. Połączyliśmy to z naszym światem druku 3D i miłością do psów.

I tak powstało NOKU.

Nie wiemy jeszcze, dokąd nas to zaprowadzi. Dzisiaj tworzymy personalizowane miski. Jutro być może będą to kolejne rzeczy stworzone specjalnie dla psów i ludzi, którzy traktują je jak pełnoprawnych domowników.

Wiemy za to jedno, chcemy budować NOKU razem z innymi psiarzami. Oglądać Wasze zdjęcia, poznawać Wasze psy, ich historie i małe codzienne rytuały.

Bo NOKU nie ma być tylko miejscem, w którym kupujesz miskę.

Ma być miejscem dla ludzi, dla których pies nie jest po prostu zwierzakiem w domu.

Jest częścią rodziny.